poniedziałek, 10 listopada 2014

Prolog

Kiedyś było lepiej...

Chwycił ją za rękę i powiedział, żeby poszła za nim. Zaprowadził ją na pobliską dróżkę. Popatrzył jej się w oczy. Była trochę zestresowana. Podszedł bliżej niej i objął ją. W pewnym momencie ich usta się zetknęły. Otwarła je lekko pozwalając partnerowi działać. Czas dla niej nie istniał. Nigdy wcześniej nie była tak blisko osoby, którą kochała. Gdy skończył, powiedział 'Kocham cię'. Dziewczyna nie wiedziała, czy to prawda czy sen. Odrzekła tylko 'Ja ciebie też'. Po chwili złapał ją za rękę i pocałował w policzek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz